Jesteś tutaj

Premierowa załoga na piaskach Sahary

Pierwsi polscy kierowcy wzięli udział w Rajdzie Paryż-Dakar (obecnie Rajd Dakar) dopiero w 1987 roku.
Jelczańskie Zakłady Samochodowe wystawiły do rajdu dwie załogi, startujące na samochodach Jelcz S 442 z napędem 4x4 (dwie osie napędowe). Załogę z numerem 618 stanowili - kierowcy Adam Chmielewski i Paweł Taraszkiewicz oraz pilot Włoch Maurizio Arvetti, zaś drugi samochód - z numerem 619 - prowadził Feliks Gaca wraz z Tadeuszem Barbackim oraz włoskim pilotem Roberto Pratim.
Debiut Polaków w Rajdzie Paryż-Dakar był możliwy za sprawą podpisanej 13 września 1986 roku umowy pomiędzy Jelczańskim Zakładami Samochodowymi, a francuską firmą Commerce International-Technologie Applique. Polski producent samochodów ciężarowych miał przygotować 3 samochody (w tym 2 rajdowe) z załogami (po 2 kierowców), natomiast firma CI-TA, jako jeden ze sponsorów imprezy, gwarantowała udział 2 rutynowych pilotów-nawigatorów, jak również pokrywała wszystkie koszty dewizowe rajdu po przekroczeniu granicy między dawnym NRD, a RFN.
Przed rajdem oba samochody przeszły pomyślnie badanie techniczne zgodne z wymogami Międzynarodowej Federacji Sportów Samochodowych FISA, co można było uznać za spory sukces, gdyż komisja nie dopuściła do startu aż 230 pojazdów. Dzień później Jelcze uczestniczyły w odbywającej się na terenie Wersalu wystawie samochodów rywalizujących w rajdzie, skąd udały się na start I odcinka specjalnego. W prologu załogi uplasowały się na 8. i 10. miejscu w kategorii samochodów ciężarowych oraz w pierwszej „dwudziestce” w klasyfikacji generalnej. Po II etapie, liczącym aż 1200 km, spadły w swojej kategorii na miejsca 42. i 37. oraz 292. i 283. w klasyfikacji generalnej.
Trudy rajdu dość szybko dały się we znaki obu jelczańskim załogom. Po IV etapie w samochodach pojawiły się usterki, których nie dało się usunąć w warunkach polowych. W tej sytuacji kierownictwo zespołu podjęło decyzję o wycofaniu obu ekip. Mimo wczesnej rezygnacji z udziału w rajdzie, zdecydowano się na start Jelcza w roku następnym. Na trasie jubileuszowej, 10. edycji Rajdu Paryż-Dakar (88’) wystąpiły zmodyfikowane modele, które również nie ukończyły rywalizacji. Oprócz nich w zawodach wystartowały dwa Stary 266. Pierwszym z nich jechali Jerzy Mazur i Julian Obrocki, a drugim Tomasz Sikora i Jerzy Franek. Oba samochody dojechały do mety, ale ze względu na całkowitą ilość spóźnień na odcinkach specjalnych, nie zostały sklasyfikowane.

Dumny z pochodzenia


DUMNY Z POCHODZENIA to nowa, polska marka odzieżowa.
To idealne rozwiązanie dla wszystkich sportowców - zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów.

Zapisz się do newslettera!