Jesteś tutaj

Polak samotnie opłynął świat

12 czerwca 1979 roku Henryk Jaskuła wypłynął z portu w Gdyni. Opłynięcie świata zajęło mu 344 dni.
Pomysł samotnego rejsu dookoła świata kiełkował w głowie Jaskuły od wczesnych lat młodości. Przygotowania do wyprawy rozpoczął jednak dopiero w I połowie lat 70-tych, mając pół wieku na karku i zaledwie 10-letnie doświadczenie żeglarskie. Przekonał sekretarza generalnego Polskiego Związku Żeglarskiego do wsparcia finansowego. Wiesław Rogala, bo o nim mowa, przeznaczył na budowę jachtu dotację w wysokości 2,5 miliona złotych. Problemem było jednak nie finansowanie, a znalezienie zakładu, który podjąłby się jego zbudowania. Najpierw kapitan Jaskuła zwrócił się do Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Bydgoszczy, jednak tam zaproponowano mu jedynie jacht Euros, a on w zamian miałby przekazać dotacje dla klubu sportowego „Brda”. Znając stan techniczny Eurosa Henryk Jaskuła odmówił. Następnie zaproponował budowę jachtu w warsztatach Lokomotywowni w Żurawicy pod Przemyślem oraz w mieleckich i rzeszowskich zakładach WSK. Jednak wszystkie trzy pomysły upadły. Po ponownych rozmowach w Polskim Związku Żeglarskim, 6 października 1975 roku zlecenie na budowę jachtu w stoczni im. Conrada w Gdańsku zostało podpisane przez Wiesława Rogala. Również w 1975 roku Henryk Jaskuła wraz ze zwolennikami żeglarstwa założył Przemyski Okręgowy Związek Żeglarski, tym samym został jego pierwszym prezesem. Pierwsze prace przy konstrukcji jachtu zaczęły się w grudniu 1977 roku. Zaś chrzest jachtu „Dar Przemyśla” odbył się 23 września 1978 roku.
Z portu w Gdyni Jaskuła wypłynął w połowie 1979 roku. Na pokładzie było radio, które miało tylko funkcję odbioru, miał też UKF do łączności na krótkim dystansie. Jacht nie posiadał wystarczających zabezpieczeń w razie niebezpieczeństwa jak np. radio do wezwania pomocy czy chociażby tratwa ratunkowa. Atest tratwy kończył się 4 miesiące przed planowanym końcem rejsu, dlatego nie weszła ona w skład wyposażenia jachtu, a na zakupienie nowej nie było zwyczajnie czasu. Zapasy żywnościowe stanowiły: grochówka, którą Jaskuła dostał od wojska, chleb w dwukilogramowych porcjach, konserwy mięsne Baltony, 500 litrów wody, 24 butelki spirytusu oraz kilka butelek piwa i wina. Trasa rejsu, który trwał 344 dni prowadziła z Gdyni, wokół Przylądka Dobrej Nadziei, na południe od Australii i Nowej Zelandii, wokół Przylądka Horn i z powrotem do Gdyni. Rejs zakończył się 20 maja 1980 roku.
Po powrocie do kraju Jaskuła napisał książkę pt. „Non stop dookoła świata”, opisującą swoje samotne zmagania się z morskim żywiołem. Została ona wydana w 1983 roku w nakładzie 40 tysięcy egzemplarzy.

Dumny z pochodzenia


DUMNY Z POCHODZENIA to nowa, polska marka odzieżowa.
To idealne rozwiązanie dla wszystkich sportowców - zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów.

Zapisz się do newslettera!