Jesteś tutaj

Historyczny medal naszych szczypiornistów

To był wyjątkowy rok dla polskiego szczypiorniaka. Nasi piłkarze ręczni wrócili z mistrzostw świata w RFN z brązowymi medalami. Pierwszym w historii ich startów na tej imprezie.
W smutnej rzeczywistości lat 80. każdy sukces naszych sportowców fetowany był w wyjątkowy sposób. Dla wielu kibiców triumfy Biało-Czerwonych były odskocznią od codziennych problemów. Nic inaczej było w przypadku naszych piłkarzy ręcznych. Kolejne zwycięstwa wlewały nadzieję w serca Polaków na osiągnięcie historycznej, medalowej pozycji.
Drużyna prowadzona przez Zygfryda Kuchtę rozpoczęła start w turnieju od meczu ze Szwajcarią, który wygrała w dramatycznych okolicznościach 16:15 (7:7). W kolejnych spotkaniach Biało-Czerwoni zwyciężyli Japonię 28:19 (16:9) oraz zremisowali z groźną reprezentacją NRD 19:19 (9:10). Biało-Czerwoni uzyskali awans do kolejnej fazy turnieju z pierwszego miejsca w grupie C (faza wstępna).
W fazie zasadniczej zespoły zostały podzielone na dwie grupy. Zwycięzcy obu grup mieli zagwarantowany udział w wielkim finale, natomiast ekipy z drugich miejsc miały rywalizować o brązowym medal. Dwa pierwsze mecze zakończyły się porażkami naszego zespołu – ulegliśmy ekipie RFN 17:18 (9:9) oraz faworytowi turnieju, reprezentacji ZSRR 21:27 (13:13). W ostatnim pojedynku Biało-Czerwoni wygrali po dramatycznej końcówce z Czechosłowacją 24:23 (15:9). Po rozegraniu ostatniej serii spotkań trzy drużyny – Polska, RFN i NRD, miały taki sam bilans meczów: 2 wygrane, 1 remis i 2 porażki. O miejscach w tabeli decydował zatem stosunek małych punktów, czyli bramek. Najlepszy wynik (-5) mieli Biało-Czerwoni. Zespół NRD stracił 6 bramek więcej niż zdobył, z kolei reprezentacja zachodnich Niemiec legitymowała się bilansem minus 9 trafień. W ten oto sposób, w niespotykanych okolicznościach, Polacy stanęli przed szansą gry o historyczny, pierwszy medal mistrzostw świata.
W walce o krążek rywalem Polaków był zespół Danii. Skandynawowie ponieśli tylko jedną porażkę w turnieju - z Jugosławią. Mecz miał bardzo wyrównany przebieg, żadna z drużyn nie mogła wypracować większej przewagi. W końcówce więcej sił zachowali Biało-Czerwoni, pokonując rywala 23:22 (13:12). W swoim szóstym starcie na mistrzostwach świata Polacy po raz pierwszy znaleźli się na podium. Medal zapewniał im bezpośredni awans do igrzysk olimpijskich w Los Angeles (1984 rok), w których z powodu bojkotu państw socjalistycznych ostatecznie nie wystąpili.

Dumny z pochodzenia


DUMNY Z POCHODZENIA to nowa, polska marka odzieżowa.
To idealne rozwiązanie dla wszystkich sportowców - zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów.

Zapisz się do newslettera!